Dlaczego chorujemy na depresje

Dlaczego chorujemy na depresje

Zazwyczaj każda choroba przychodzi na nas w najmniej spodziewanym momencie. Podobnie niespodziewanie „atakuje” nas jedna z najgroźniejszych chorób ostatnich lat czyli depresja.

Przyjmuje się, że na depresję choruje do 10% społeczeństwa. Co ciekawe, zachorować może praktycznie każdy. I chociaż przyjmuje się, że najczęściej na tę chorobę cierpią osoby w wieku 20-35 lat, to jednakże stwierdzamy przypadki depresji u dzieci i osób starszych. Nie ma tu rozgraniczenia na płeć, rasę itp. Chorują ludzie z Afryki, Azji czy Europy, czyli możemy przyjąć, że może to spotkać każdego z nas.

Największy wpływ na powstanie choroby mają czynniki zewnętrzne i to zarówno te związane z nami bezpośrednio, jak i te, na które nie mamy wpływu. Na pewno każdy z nas zauważył, że współczesny świat ciągle gdzieś pędzi, stawia przez nami nowe wyzwania, a nie każdy jest w stanie sobie z tym poradzić. Gdy dołożymy do tego jakieś rodzinne tragedie, np. śmierć kogoś bliskiego, rozwód, choroba, zmiana miejsca zamieszkania, problemy finansowe, nasz organizm może tego nie wytrzymać i w ten sposób zaczynamy cierpieć na stany depresyjne. Wiele osób chce być najlepszym, chce osiągać jak najlepsze wyniki, a gdy to się nie udaje, zaczynają się „nerwy”, rozdrażnienie, problemy z zasypianiem itp. Każdy, powinien sobie zdawać sprawę z tego, że prawdopodobnie są to pierwsze objawy depresji, których nie należy lekceważyć, tylko natychmiast trzeba w takim przypadku udać się do lekarza i rozpocząć leczenie.

Ale depresje mogą też powodować czynniki od nas niezależne. Większość psychiatrów zauważyło, że najczęściej depresja rozwija się w okresie jesiennym. Dni staja się coraz chłodniejsze, często pada deszcz, Słońce pojawia się tylko na horyzoncie na parę godzin. Nie sprzyja to dobrze naszemu samopoczuciu i może się przyczynić do stanów depresyjnych. Innym czynnikiem zewnętrznym, może być nadmierna presja osób trzecich. Już w wieku szkolnym, jesteśmy „naciskani” przez rodziców, by osiągać jak najlepsze wyniki w nauce, nie mówiąc już o presji wywoływanej w pracy przez szefa. Ciągłe „podkręcane” normy, konieczność pracowania ponad normatywny czas powoduje, że wiele osób nie może sprostać tym wymaganiom, co sprawia, że tracą wiarę we własne siły, czują się niedowartościowani co również może wpłynąć na pojawienie się choroby.

Jednak bez względu na przyczynę powstania choroby, gdy tylko zauważymy jej objawy, powinniśmy jak najszybciej zacząć z nią walkę. Musimy udać się do lekarza, musimy rozmawiać na ten temat z innymi, a przede wszystkim nie możemy „zamykać się w sobie”, gdyż to spowoduje, że choroba będzie rozwijać się jeszcze szybciej i trudniej będzie ją wyleczyć.